500 plus a opieka naprzemienna.

500 a opieka naprzemienna

Źródło: https://www.mpips.gov.pl/aktualnosci-wszystkie/rodzina-500-plus/art,7730,program-rodzina-500-plus-w-ue.html

Ostatnimi czasy coraz częściej w swojej praktyce spotykamy się z tym, że klienci chcą uregulować pieczę nad małoletnimi dziećmi w drodze opieki naprzemiennej. Często również tłumaczymy klientom, że piecza naprzemienna zasądzana jest przez sąd tylko przy pod pewnymi – ściśle określonymi warunkami.

Jakiś już czas temu, zagadnieniu opieki naprzemiennej poświęciłyśmy jeden z wpisów na blogu. Osoby zainteresowane zagadnieniem pieczy naprzemiennej, odsyłamy więc do tego wpisu.

Przy omawianiu tematu opieki naprzemiennej pojawiają się również inne kwestie, mianowicie czy jej ustanowienie ma wpływ na wysokość obowiązku alimentacyjnego rodziców wobec dzieci, jak również innych świadczeń przyznanych na dziecko, w tym świadczenia 500 plus. Odpowiadając na ww. postanowione pytanie – w dużym uproszczeniu oczywiście – tak.

Na kanwie kilku ostatnich orzeczeń sądów powszechnych, jak również sądów administracyjnych, w tym ostatniego orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, odnoszącego się do możliwości podziału świadczenia 500 plus pomiędzy rozwiedzionych rodziców – którzy sprawują opiekę nad dziećmi – zgodnie z planem wychowawczym, można wyprowadzić wniosek, że w sytuacji uregulowania w wyroku rozwodowym pieczy naprzemiennej nad małoletnimi dziećmi – oboje rodzice żyjący w rozłączeniu mają uprawnienie do ubiegania się o świadczenie wychowawcze.

Co prawda ww. opisywane orzeczenie odnosiło się do sytuacji przeciwnej, mianowicie matki, która ubiegała się o przyznanie świadczenia na dziecko, przedkładając prezydentowi miasta (a więc organowi administracji, który wydaje decyzję dotyczącą przyznawania świadczeń 500 plus) wyrok rozwodowy wraz z planem wychowawczym, regulującym kwestię wspólnej opieki nad dziećmi z ex mężem. Kobiecie zmniejszono wysokość przedmiotowego świadczenia, tłumacząc to okolicznością ww. porozumienia rodzicielskiego. Kobieta odwołała się od decyzji wskazując, że w wyroku rozwodowym nie uregulowano pieczy naprzemiennej nad małoletnimi, zaś miejsce pobytu małoletnich jest przy matce. Co prawda władza rodzicielska nad dziećmi przysługuje w tym samym zakresie obojgu rodzicom, nie mniej jednak poza kontaktami ojca z dziećmi wynikającymi z porozumienia, dzieci mieszkają z matką i pozostają pod jej opieką, a zatem to jej w pełnej wysokości należy się ww. świadczenie.

Sąd przychylił się do stanowiska matki uznając, że zgodnie z ustawą o pomocy państwa w wychowaniu dzieci, ustanowienie opieki naprzemiennej, a tym samym podstawy do ustalenia rozmiaru przyznanego świadczenia wobec jednego z rodziców, musi wynikać z orzeczenia sądu. Wobec powyższego, jego brak wystarczył do uchylenia zaskarżonej decyzji (sygn. IV SA/ Gl 932/17.

Co ciekawe, wcześniej sądy orzekały, że do ustalenia, czy rodzic sprawuje opiekę naprzemienną i jak należy podzielić świadczenie wychowawcze, wystarczy już sam wywiad środowiskowy (sygn. akt II SA/Ol 1304/16)

Wyroki, w których jest mowa o opiece naprzemiennej stanowiły więc rzadkość, jednakże ta sytuacja wciąż się zmienia. Przepisy ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci jasno określają, że sprawowanie opieki naprzemiennej ma określać orzeczenie sądu.

Reasumując, jeśli rodzice żyjący osobno, nie przedstawią orzeczenia sądu, że w ten sposób sprawują pieczę nad wspólnym dzieckiem, nie będzie go można zaliczyć do dwóch rodzin i ubiegać się o podział 500+ na wspólne dziecko lub liczyć je jako pierwsze w rodzinie. To zaś rzutuje na przyznanie świadczenia na kolejne dziecko, z nowego związku.

Autor wpisu

Hanna Woźniak

Rozwód w UE – w którym państwie członkowskim mogę wytoczyć sprawę

Zdjęcie – źródło: Billie Grace Ward, licencja Atribution 2.0 Generic

Wobec powszechnie występującej emigracji do innych krajów UE coraz częściej mamy do czynienia z małżeństwami, w których jedna ze stron bądź obie strony zamieszkują poza granicami Polski. W przypadku podjęcia trudnej decyzji o rozwodzie małżonek składający pozew musi zastanowić się przed jaki sąd powinien go złożyć. W niniejszym wpisie przedstawię najważniejsze reguły pozwalające stwierdzić w jakim państwie członkowskim UE może zostać złożony taki pozew.

Kwestie te zostały rozstrzygnięte w rozporządzeniu Rady (WE) nr 2201/2003 z dnia 27 listopada 2003 r. dotyczącym jurysdykcji oraz uznawania i wykonywania orzeczeń w sprawach małżeńskich oraz w sprawach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej, uchylającym rozporządzenie (WE) nr 1347/2000, często zwane jako rozporządzenie Bruksela II bis (dalej jako: rozporządzenie nr 2201/2003). Rozporządzenie to znajduje bezpośrednie zastosowanie we wszystkich państwach UE poza Danią. Stosuje się je w sprawach cywilnych odnoszących się do rozwodu, separacji lub unieważnienia małżeństwa ale także w sprawach przyznawania, wykonywania, delegacji, ograniczenia lub pozbawienie odpowiedzialności rodzicielskiej. Nie dotyczy jednak obowiązków alimentacyjnych.

Wobec postanowień ww. rozporzadzenia w przypadku sprawy o rozwód, ale także o separację i unieważnienie małżeństwa, powództwo może zostać wytoczone przed sądem państwa członkowskiego na którego terytorium:

  • małżonkowie zwykle zamieszkują, lub

  • małżonkowie ostatnio zwykle zamieszkiwali, jeśli jeden z nich nadal tam zamieszkuje, lub

  • pozwany zwykle zamieszkuje, lub

  • w przypadku wspólnego wniosku, którykolwiek z małżonków zwykle zamieszkuje, lub

  • składający wniosek zwykle zamieszkuje, jeśli mieszkał tam przynajmniej rok bezpośrednio przed złożeniem wniosku, lub

  • składający wniosek zwykle zamieszkuje, jeśli mieszkał tam przynajmniej sześć miesięcy bezpośrednio przed złożeniem wniosku i jest albo obywatelem danego Państwa Członkowskiego albo, w przypadku Zjednoczonego Królestwa i Irlandii, ma tam „miejsce stałego zamieszkania”;

albo przed sądem państwa członkowskiego, którego obywatelami są oboje małżonkowie lub, w przypadku Zjednoczonego Królestwa i Irlandii, na którego terytorium mają „miejsce stałego zamieszkania”.

W przypadku zatem, gdy oboje z małżonków są obywatelami polskim, zawsze możliwe jest wytoczenie sprawy rozwodowej przed sądem polskim, niezależnie od tego gdzie w danym czasie zamieszkują. W trakcie postępowania zastosowanie znajdą polskie przepisy a zatem przede wszystkim Kodeks rodzinny i opiekuńczy i Kodeks postępowania cywilnego. Polskie przepisy dotyczące rozwodu przewidują, że w wyroku rozwodowym sąd nie tylko orzeka o rozwiązaniu małżeństwa ale również m.in. o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i o kontaktach rodziców z dzieckiem. Kwestie te są objęte pojęciem odpowiedzialnści rodzicielskiej, która zgodnie z preambułą rozporządzenia nr 2201/2003 oznacza wszystkie prawa i obowiązki odnoszące się do osoby i majątku dziecka przysługujące osobie fizycznej lub prawnej na mocy orzeczenia sądowego, z mocy prawa lub umowy mającej skutek prawny. Określenie to obejmuje prawo do opieki i prawo do kontaktów z dzieckiem.

Co do zasady, o sprawach wchodzących w zakres odpowiedzialności rodzicielskiej decyduje sąd państwa członkowskiego, w którym dziecko stale zamieszkuje (w czasie, w którym zostało wytoczone powództwo), gdyż głównym kryterium wyboru sądu jest kryterium bliskości. Zakłada się bowiem, że sąd państwa członkowskiego, w którym dziecko stale przebywa najlepiej zadba o interes dziecka.

Czy oznacza to, że jeden sąd będzie decydować o rozwodzie a inny sąd o władzy rodzicielskiej i kontaktach z dzieckiem?

Choć taki scenariusz jest możliwy rozporządzenie nr 2201/2003 przewiduje w art. 12 możliwość przedłużenia jurysdykcji sądu właściwego do orzeczenia o rozwodzie na sprawy wchodzące w zakres odpowiedzialności rodzicielskiej. W tym celu muszą jednak zostać spełnione następujące warunki:

  • sprawa odnosząca się do odpowiedzialności rodzicielskiej powinna być związana z powództwem o rozwód (lub o separację czy unieważnienie małżeństwa),

  • co najmniej jeden z małżonków posiada odpowiedzialność rodzicielską w stosunku do dziecka,

  • małżonkowie i osoby posiadające odpowiedzialność rodzicielską zaakceptowały właściwość sądów wyraźnie lub w inny bezsprzeczny sposób, w chwili wniesienia powództwa,

  • rozwiązanie to leży w najlepszym interesie dziecka.

Autor wpisu:

Emilia Robak

Różnice w polskim i włoskim prawie rodzinnym– na bazie relacji z Konferecji w Weronie z dnia 17– 19 listopada 2017 roku.

Różnice... konferencja1

fot. Hanna Woźniak

Ponad rok temu, pomiędzy Okręgową Izbą Radców Prawnych w Gdańsku i Radą Adwokacką w Weronie (L’Ordine degli Avvocati di Verona), podpisana została umowa o współpracy bliźniaczej (accordo di gemellaggio), która przewiduje szeroki zakres współpracy, obejmującej zarówno stałą wymianę informacji, współdziałanie w zakresie szkoleń i staży zawodowych jak i działań o charakterze integracyjnym. W ramach wspomnianej umowy, w dniach 17 – 19 listopada 2017 r. w Weronie, zorganizowana została konferencja, w której miałam ogromną przyjemność uczestniczyć.

Różnice... konferencja2i3

fot. Maciej Replin                                fot. Hanna Woźniak

Konferencja odbywała się w przepięknym budynku Biblioteki Kapituły w Weronie (Biblioteca Capitolare di Verona), najstarszej podobno biblioteki świata, która w dniu 1 sierpnia 2017 roku obchodziła 1500-lecie swojego istnienia. Biblioteka Kapituły posiada w swoich zbiorach dzieła z czasów rzymskich, w tym Instytucje Gaiusa (łac. Gai Institutiones, wł. Istituzioni di Gaio). To właśnie w otoczeniu takich dzieł, uczestnicy konferencji zostali powitani przez prefekta biblioteki, który przedstawił krótki rys historyczny tego imponującego miejsca, a następnie adwokaci Sabrina De Santi, Sandra Faccio i Michel Zantedeschi reprezentujący stronę włoską, zaprezentowali zagadnienia związane z włoskim systemem prawnym.

Referowane zagadnienia dotyczyły kwestii związanych z prawem rodzinnym lub dochodzeniem należności w ujęciu transgranicznym (cross-border), z uwzględnieniem stosunków polsko-włoskich.

W ramach specyfiki bloga oraz sytuacji związanej z migracją ludności, a co za tym idzie – coraz częstszym mieszaniem się narodowości europejskich oraz rodzin tworzonych przez cudzoziemców, pragnę skupić się na głównych różnicach pomiędzy polskim a włoskim systemem prawnym dotyczących stosunków rodzinnych.

Różnice... konferencja4

fot. Maciej Replin

No dobrze, a zatem jak wygląda rozwód po włosku? 😉

  1. Rozwód – możliwość pozasądowego rozwiązania małżeństwa.

Zgodnie z nowym włoskim prawem z 2014 roku, nie jest już konieczne składanie wniosku do sądu w celu uzyskania separacji lub rozwodu, w przypadku obupólnej zgody małżonków. Istnieje możliwość skorzystania z drogi pozasądowej – tj. albo za pośrednictwem adwokata we Włoszech albo skorzystanie z procedury uproszczonej przed włoskim urzędem.

  1. Obligatoryjna legalna separacja, poprzedzająca rozwód.

Camera dei Deputati (Włoska Izba Deputowanych) ostatecznie zatwierdziła nową ustawę dotyczącą rozwodów. Co ciekawe, prawo zostało zmienione po ponad 40 latach. Wprowadzona ustawą nr 898/1970 do włoskiego porządku prawnego trzyletnia separacja należała do najdłuższych w Europie, a w rzeczywistości jej długość przedłużał dodatkowo fakt, że bieg terminu rozpoczynał się nie od faktycznego zaprzestania wspólnego zamieszkiwania przez małżonków, lecz od dnia, w którym para wnosząca o separację stawiła się po raz pierwszy przed prezesem sądu w postępowaniu dotyczącym separacji. Dopiero po trzyletniej obligatoryjnej, nieprzerwanej separacji możliwe było przeprowadzenie rozwodu.

Nowa ustawa wprowadziła zmniejszenie z 3 lat do 12 miesięcy minimalny czas trwania okresu separacji małżonków, który jest niezbędny do złożenia uzasadnionego pozwu o rozwód w przypadku separacji sądowej oraz 6-miesięczną separację wnoszoną na zgodny wniosek stron (w przypadku separacji za porozumieniem stron).

  1. Stosunki pomiędzy rodzicami a dziećmi.

  1. Nazwisko dziecka.

Jeśli dziecku urodzonemu we Włoszech czy w Polsce zostanie nadane nazwisko matki, a matka jest obywatelem RP to dziecko automatycznie podlega prawu polskiemu. Nie oznacza to, że nie może nosić nazwiska dwuczłonowego i zostać uznane również przez ojca, ale to jest odrębna procedura i musi być wykonana za pośrednictwem sądu.

Natomiast jeśli chodzi o odwrotną sytuację, tj. jeśli dziecko po urodzeniu otrzyma nazwisko ojca, to automatycznie jego pierwszym obywatelstwem jest obywatelstwo włoskie czyli podlega prawu włoskiemu.

  1. Kontakty z dzieckiem, miejsce zamieszkania dziecka i prawo do opieki nad dzieckiem.

Bardzo często – niezależnie od narodowości – problemy zaczynają się w momencie kiedy między dorosłymi dochodzi do nieporozumień, a mają niepełnoletnie dziecko. I tu podobnie jak w Polsce – żaden sędzia we Włoszech nie będzie brał pod uwagę potrzeb ani ojca ani matki, tylko dobro dziecka.

W większości przypadków sędzia decyduje, z którym rodzicem dziecko będzie miało spokojniejsze, wygodniejsze i pewniejsze życie i z tym rodzicem dziecko będzie mieszkało na co dzień. Natomiast drugi rodzic będzie miał prawo widzenia w określonych przez sąd dniach i godzinach w tygodniu oraz normalnie co drugi weekend będzie spędzał z nim czas. Jeśli chodzi o dzieci w wieku od 0 miesięcy do 5 lat rodzic, który ma prawo widzenia – co do zasady – nie może brać dziecka na noc bez obecności matki czy ojca, ale i tu każda sytuacja jest inna i będzie rozpatrywana przez sędziego.

We Włoszech podczas rozwodów lub rozpadu konkubinatu w większości przypadków sędzia decyduje się na tzw. affidamento condiviso, czyli że oboje rodzice maja prawo do decydowania o życiu dziecka, o szkole, o wakacjach itp.

Pragnę nadmienić, iż jeśli dziecko nosi nazwisko ojca to do 18 lat obligatoryjna jest zgoda ojca na wywóz dziecka do innego państwa, w naszym przypadku do Polski.

W uzasadnionych miejscowym prawem przypadkach włoskie sądy i instytucje mają prawo ingerować w te relacje, o ile stwierdzą zagrożenie dobra dziecka. Fakt, iż rodzice i dziecko są polskimi obywatelami nie odgrywa decydującej roli – kluczowe jest zamieszkiwanie na terytorium Włoch. W skrajnych przypadkach możliwe jest np. czasowe ograniczenie przez miejscowy sąd prawa do opieki nad dzieckiem, a także odebranie dziecka rodzicom i skierowanie go do odpowiedniego ośrodka lub do rodziny zastępczej.

  1. Legalne jednopłciowe związki partnerskie.

W maju 2016 roku Izba Deputowanych Włoch (Camera dei Deputati) uchwaliła ustawę o związkach cywilnych osób tej samej płci. Na mocy ustawy o związkach partnerskich osoby homoseksualne we Włoszech mogą korzystać z małżeńskich przywilejów takich, jak wspólnota majątkowa, dziedziczenie czy przejmowanie praw emerytalnych po zmarłym/ej małżonku/ce. Ustawa nie umożliwia im natomiast adoptowania dzieci.

Co ciekawe, mimo iż dominującą religią we Włoszech jest katolicyzm (86% wyznawców), który w swej doktrynie nakazuje swoim wyznawcom przeciwstawianie się wprowadzeniu w prawie związków osób tej samej płci, a silne we Włoszech partie konserwatywne nie dawały za wygraną i blokowały wprowadzenie podobnego prawa, nie mniej jednak z sukcesem udało się wprowadzić odpowiednie regulacje.

Włochy jako ostatnie państwo Europy Zachodniej zalegalizowały homoseksualne związki partnerskie. Od teraz w Unii Europejskiej takich możliwości nie ma już tylko w Polsce, Bułgarii, Rumunii, na Słowacji, Litwie i Łotwie. Włoski parlament włączył zatem grupę osób pozostających w nieformalnym związku, powiązaną uczuciami”, do oficjalnej definicji rodziny w prawie.

Autor wpisu

Hanna Woźniak

Porwanie rodzicielskie.

porwanie-rodzicielskie

Źródło: http://kopd.jeleniagora.pl/?p=79

W dzisiejszym wpisie chciałabym przybliżyć nieco bardziej kontrowersyjny temat tzw. porwania rodzicielskiego. Czy w ogóle możemy mówić o porwaniu dziecka w sytuacji, kiedy władza rodzicielska wobec małoletniego przysługuje w pełni obojgu rodzicom? Jak je rozpoznać i i jakie najlepiej na początku podjąć kroki?

Z porwaniem rodzicielskim mamy do czynienia, kiedy jedno z rodziców bez woli i wiedzy drugiego z rodziców wywozi lub zatrzymuje u siebie dziecko, pozbawiając drugiego rodzica możliwości utrzymywania kontaktu z dzieckiem.

Ważne!!!

Porwanie rodzicielskie nie stanowi w Polsce przestępstwa, gdyż odpowiedzialności karnej za porwanie dziecka podlega tylko ten, kto wbrew woli osoby powołanej do opieki lub nadzoru uprowadza lub zatrzymuje osobę małoletnią poniżej lat 15 ( art. 212 k.k.). W odpowiedzi z dnia 23 czerwca 2016 roku Minister Sprawiedliwości stwierdził, że nie budzi wątpliwości odpowiedzialność karna z art. 211 k.k. w sytuacji ograniczenia lub pozbawienia władzy rodzicielskiej jednego z rodziców. Uznał nadto za kontrowersyjne przyjęcie w polskich realiach i sprawach wewnątrzkrajowych standardu określonego w Konwencji haskiej z 25 października 1980 r. o cywilnych aspektach uprowadzenia dziecka. W sprawach transgranicznych przewiduje ona, że w razie naruszenia wspólnego wykonywania pieczy nad dzieckiem, sąd państwa, do którego uprowadzono dziecko, zarządza jego natychmiastowy powrót (bez rozstrzygania o władzy rodzicielskiej).

Jakie podjąć kroki w sytuacji wystąpienia porwania rodzicielskiego?

  1. Próba kontaktu z rodzicem lub dalszymi członkami rodziny lub znajomymi, którzy mogą coś wiedzieć o miejscu przebywania dziecka;

  2. Zgłoszenie sprawy na Policję, przy czym należy pamiętać, że Policja nie ma prawa uzależniać przyjęcia zgłoszenia od upływu jakiegokolwiek terminu, a ma obowiązek natychmiast przyjąć zgłoszenie zaginięcia; (zgłoszenia można dokonać telefonicznie pod bezpłatny numer
    116 000);

  3. Zgłoszenie się do fundacji ITAKA – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych – pod numer 116000 lub pod numer 0 801 24 70 70.

Z danych udostępnianych m.in. przez Fundację ITAKA Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych wynika, że w przypadku porwań rodzicielskich dochodzenie swych praw przez rodziców na drodze postępowania cywilnego nie zawsze jest skuteczne. W postępowaniu cywilnym sąd wydaje najpierw postanowienie o odebraniu dziecka, określając termin, w którym dziecko powinno być wydane drugiemu z rodziców. Po upływie tego terminu, sąd zleca kuratorowi sądowemu przymusowe odebranie dziecka. Kuratorzy napotykają jednak na duże trudności w wyegzekwowaniu orzeczenia sądu.

Ministerstwo Sprawiedliwości upatruje rozwiązania problemu w przyznaniu Policji większych uprawnień (na ich brak wskazywał Rzecznik Praw Obywatelskich). Chodzi o realizację efektywnego wykonania orzeczenia sądu o odebraniu dziecka, w sytuacji gdy kurator zwróci się o pomoc w przeprowadzeniu czynności z tym związanych. Minister przyznał zarazem, iż w istocie pomoc Policji (na podstawie art. 598 k.p.c.) nie stanowi dostatecznej gwarancji zrealizowania zadania kuratora. Celowe jest zatem wprowadzenie zmian prawnych, które usprawnią przebieg tych czynności. W Ministerstwie Sprawiedliwości rozważane jest podjęcie stosownych prac legislacyjnych. Nie jest natomiast prowadzony monitoring spraw krajowych, a jedynie spraw transgranicznych toczących się w trybie cytowanej Konwencji haskiej.

 Na zakończenie podkreślić należy, że porwanie dziecka przez jednego z rodziców bez wiedzy i woli drugiego rodzica uprawnionego do decydowania o istotnych sprawach dziecka stanowi przykład rażącego nadużycia władzy rodzicielskiej, uprawniającego do wnioskowania przez rodzica, którego pozbawiono kontaktu z dzieckiem o ograniczenie, a nawet pozbawienie władzy rodzicielskiej.

Autor wpisu

Hanna Woźniak

Źródła:

http://porwaniarodzicielskie.pl/

www.zaginieni.pl

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/porwania-rodzicielskie-odpowied%C5%BA-ministra-sprawiedliwo%C5%9Bci-na-wyst%C4%85pienie-rpo

Kramer vs. Kramer – czyli walka o dziecko.

Kramwr v. Kramer

Kramer vs. Kramer / (YouTube)

W jednej ze scen kultowego już dramatu sądowego Roberta Benton’a ”Sprawa Kramerów” z 1979 roku z Dustinem Hoffman’em i Meryl Streep grających rozwiedzionych małżonków – Ted’a Kramer’a (Hoffman) oraz Joannę Kramer (Streep) podczas przesłuchania w charakterze strony, dają jedne z najbardziej autentycznych, dramatycznych i oskarowych przemówień. Oskarowych, bo oboje zarówno Dustin Hoffman (najlepszy aktor pierwszoplanowy) jak i Meryl Streep (najlepsza aktorka drugoplanowa) otrzymali w 1980 roku nagrodę Amerykańskiej Akademii Filmowej. Oboje – moim zdaniem – w pełni zasłużenie.

Film porusza niezwykle istotną kwestię opieki nad dzieckiem w sytuacji rozstania małżonków, nie tylko z perspektywy rodziców, ale również małoletniego dziecka, zagranego genialnie przez Justin’a Henry’ego (w momencie nominacji do Oskara miał zaledwie 8 lat i pozostaje nadal najmłodszym aktorem nominowanym kiedykolwiek do tej nagrody).

W filmie poruszona jest kwestia sporu o opiekę (custody battle) nad dzieckiem, zwaną również sporem o prawa rodzicielskie.

Czym różni się w polskim prawie opieka od władzy rodzicielskiej?

Władza rodzicielska a opieka

Wykonywanie władzy rodzicielskiej to uprawnienie każdego z rodziców, który:

  • nie został jej pozbawiony przez prawomocne orzeczenie sądu,

  • któremu sąd tej władzy nie ograniczył,

  • któremu nie została ona zawieszona na pewien czas.

Sprawowanie opieki nad małoletnim stanowi składnik władzy rodzicielskiej. Opieka w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym jest zaś sprawowana w interesie osoby znajdującej się pod opieką. Nie jest ona tożsama z pojęciem władzy rodzicielskiej.

Definicja opieki nie jest zatem jednoznaczna. W sensie cywilnoprawnym oznacza ona instytucję służącą ochronie interesów osobistych i majątkowych osób małoletnich, nie pozostających z różnych powodów pod władzą rodzicielską, jak również osób ubezwłasnowolnionych całkowicie. Osoby te wymagają sprawowania pieczy nad ich osobą, majątkiem, a także ich reprezentacji.

Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie zawiera definicji władzy rodzicielskiej. Władza rodzicielska to ogół praw i obowiązków spoczywających na rodzicach i praw im przysługujących względem dziecka, w celu należytego wykonywania pieczy nad jego osobą i majątkiem. W uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 1976 r., III CZP 46/75 SN stwierdził między innymi, że: władza rodzicielska według kodeksu rodzinnego i opiekuńczego to przede wszystkim zespół obowiązków rodziców względem dziecka. Uprawnienia rodziców wobec dziecka są natomiast niejako wtórnym składnikiem tej władzy.

Z pojęciem władzy rodzicielskiej związane jest również pojęcie kontaktów z dzieckiem.

Władza rodzicielska a kontakty

Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów. Obejmują one w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej (e-mail, sms, skype, inne komunikatory).

Powyższe oznacza, że nawet samo pozbawienie władzy rodzicielskiej nie jest równoznaczne z tym, że rodzic nie może się również kontaktować z dzieckiem. W dalszym ciągu rodzic i dziecko mają prawo do osobistych kontaktów, chyba że zakaz takich spotkań zostanie wydany przez sąd w wyroku pozbawiającym go władzy rodzicielskiej bądź w późniejszym postępowaniu.

Wreszcie, wyraźne rozróżnienie między władzą rodzicielską nad dzieckiem a utrzymywaniem kontaktów z dzieckiem, niewątpliwie wiąże się z miejscem jego przebywania.

Władza rodzicielska a miejsce pobytu dziecka

Zgodnie z brzmieniem przepisu art. 58 § 1 i art. 113 § 1 k.r.o. wynika, że utrzymywanie kontaktów z dzieckiem nie stanowi elementu władzy rodzicielskiej. Skoro zaś osobista styczność z dzieckiem jest determinowana miejscem jego pobytu, to miejsce to – jego określenie lub zmiana – nie stanowi elementu władzy rodzicielskiej w rozumieniu art. 95 k.r.o. Pogląd ten utrwalony jest również w orzecznictwie. Także w europejskiej konwencji o wykonywaniu praw dzieci, sporządzonej w Strasburgu dnia 25 stycznia 1996 r. (Dz.U. z 2000 r. Nr 107, poz. 1128), prawo styczności z dzieckiem zostało ściśle powiązane z miejscem jego pobytu (art. 1 ust. 3).

W tej sytuacji orzekanie o miejscu pobytu dziecka, zwłaszcza wtedy, gdy żaden z rodziców nie został pozbawiony ani ograniczony we władzy rodzicielskiej, w żaden sposób nie wpływa na jej zakres ani jej nie uszczupla. Oczywiście jeżeli rodzice nie mieszkają razem, to miejsce pobytu dziecka musi być określone przy którymś z nich. Sama zmiana tego miejsca nie zmienia zakresu władzy rodzicielskiej, a w szczególności nie ogranicza władzy tego rodzica, u którego dziecko przebywało przed dokonaną zmianą. Nie powinna także, choć pewne zmiany są nieuniknione, prowadzić do ograniczenia kontaktów z dzieckiem.

Każdemu z rodziców, którzy walczą o dziecko w sądzie gorąco polecam obejrzenie tego filmu, gdyż pomimo tego, że został nakręcony niemal 40 lat temu nadal pozostaje aktualny i w sposób dobitny skłania do refleksji.

Autor wpisu

Hanna Woźniak

Adopcja na tle przepisów krajowych i międzynarodowych cz. II

madonna

Osoby, zainteresowane adopcją, w pierwszej kolejności zapraszane są na niezobowiązujące spotkanie informacyjne prowadzone przez ośrodki adopcyjne. Na spotkaniu pracownicy ośrodka wyjaśniają przebieg procedury adopcyjnej, po której osoba bądź rodzina podejmuje decyzję, czy chce podjąć z ośrodkiem współpracę.

Następnym krokiem po podjęciu decyzji o rozpoczęciu procedury przez kandydatów na rodziców jest złożenie:

  • formularza zgłoszeniowego,

  • dostarczenie kompletu dokumentów, m.in. życiorys, zaświadczenie o niekaralności (czasem sam ośrodek występuje o ten dokument), zaświadczenia lekarskie (o stanie zdrowia od lekarza rodzinnego, zaświadczenie od lekarza specjalisty w przypadku schorzeń przewlekłych, zaświadczenie z konsultacji psychiatrycznej), zaświadczenie o dochodach, odpis skróconego aktu małżeństwa lub aktu urodzenia (w przypadku osób nie pozostających w związku) oraz kilka zdjęć rodziny. 


Następnie przyszli rodzice przechodzą przez
proces kwalifikacyjno-diagnostyczny. Obejmuje on:

  • wywiad w miejscu zamieszkania przyszłych rodziców oraz

  • szereg szkoleń,

  • warsztaty i badania na terenie ośrodka.

Przykładowo, w Pomorskim Ośrodku Adopcyjnym w Gdańsku szkolenia trwają ok. 3 miesięcy. To cykl czterogodzinnych spotkań, które odbywają się raz w tygodniu. Podczas spotkań przeprowadzany jest też wywiad adopcyjny, proces diagnostyczny i badania pedagogiczno-psychologiczne. To konieczność, która pozwala pracownikom ośrodka poznać przyszłych rodziców na tyle, by w późniejszym czasie móc zaproponować rodzinie dziecko.


Jeżeli rodzice przejdą cały etap kwalifikacyjny, czekają na
propozycję dziecka. Zanim się z nim spotkają zapoznawani są z całą dokumentacją na jego temat: opinią psychologa, lekarzy, opisem charakteru i wyglądu. Ma to pomóc podjąć rodzicom decyzję o ewentualnym spotkaniu. Jeżeli wyrażą zgodę, ośrodek aranżuje takie spotkanie w miejscu, w którym przebywa dziecko, przy asyście opiekunów malca. Takich spotkań jest więcej, ponieważ to czas, kiedy rodzice i dziecko poznają się, oswajają i nawiązują więź. Na tym etapie składany jest też wniosek o przysposobienie do wydziału rodzinnego Sądu Rejonowego.

Ile czasu zajmuje przejście przez cały proces adopcyjny?

Podobnie, jak w przypadku większości spraw jest to kwestia indywidualna i zależna od wielu czynników m.in. charakteru skomplikowania sprawy, dlatego też ciężko precyzyjnie wycenić czas procedury adopcyjnej. Przykładowo, na szkolenie czeka się w Trójmieście nawet pół roku, proces kwalifikacyjny trwa od 6 do 9 miesięcy, do tego doliczyć trzeba oczekiwanie na dziecko (w Trójmieście nawet do 2 lat) oraz czas procedury sądowej. Cierpliwość jest zatem niezbędna. Zdarza się natomiast, że w przypadku rodzin otwartych na przyjęcie dziecka starszego niż 2 lata, rodzin, które nie określają wyraźnie płci ani innych predyspozycji dziecka, proces trwa krócej i może zamknąć się w roku.

Czy na tle przepisów krajowych możliwa jest adopcja dziecka przez osobę samotną ?

Polskie prawo dopuszcza możliwość adopcji przez osobę samotną. Osoba taka może zostać rodzicem lub opiekunem zastępczym na tych samych prawach, co pary małżeńskie. Oznacza to, że musi spełnić szereg tych samych wymagań, co one i przejść przez wszystkie etapy procesu adopcyjnego. Pomimo braku prawnych przeciwwskazań do adopcji dziecka przez singla, praktyka ośrodków adopcyjnych wskazuje, iż szanse tych osób w postępowaniu kwalifikacyjnym są zdecydowanie mniejsze niż w przypadku małżeństw. Zasadniczym argumentem jest tutaj dobro dziecka, które uczestnicząc w życiu pełnej rodziny, z obojgiem rodziców ma możliwość poznania wzorców osobowych matki i ojca. Choć jest to dla dziecka środowisko optymalne do rozwijania swoich umiejętności społecznych, nie jest powiedziane, że rodzic samotnie wychowujący dziecko będzie gorszym środowiskiem rodzinnym. Statystyki i praktyka ośrodków adopcyjnych potwierdzają fakt, że coraz liczniejsza grupa osób samotnych uzyskuje prawa do adopcji lub opieki zastępczej nad dziećmi.

Czy w Polsce możliwa jest adopcja dziecka z zagranicy?

Przygotowania do adopcji dziecka z zagranicy w pierwszym etapie procedury niewiele różnią się od przysposobienia krajowego. Pary zdecydowane na przyjęcie pod swój dach dziecka z innym niż polskie obywatelstwem muszą zgłosić się do lokalnego ośrodka adopcyjnego, w którym zostaną zaznajomione z aktualną sytuacją prawną i przebiegiem procedury. W zakres podstawowych przygotowań wchodzi – tak jak w przypadku tradycyjnej adopcji – m.in. wywiad środowiskowy oraz badania psychologiczne przyszłych rodziców. Niezbędne jest także zgromadzenie odpowiedniej dokumentacji.

Wszystkie te dokumenty trafiają do jednego z wyznaczonych przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej ośrodków, zajmujących się adopcją międzynarodową (dane poniżej), a docelowo do Departamentu Polityki Rodzinnej w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej, który pełni funkcję polskiego organu centralnego ds. adopcji zagranicznych.

Przed rozpoczęciem procedury, warto zasięgnąć informacji dotyczących wymagań, jakie stawiane są rodzicom adopcyjnym przez kraj pochodzenia przysposabianego dziecka. Oprócz skompletowania dokumentacji w języku urzędowym danego państwa (konieczne będzie w tym wypadku skorzystanie z usług tłumacza przysięgłego), istotne mogą okazać się informacje o stażu małżeńskim kandydatów na rodziców, wysokości ich zarobków oraz szczegółowym stanie zdrowia.

O adopcji zagranicznej decyduje sąd rodzinny upewniwszy się, że procedura została wypełniona zgodnie z przepisami Konwencji Haskiej o ochronie dzieci i współpracy w dziedzinie przysposobienia międzynarodowego, sporządzonej w Hadze dnia 29 maja 1993 r.(Dz. U. z dnia 17 maja 2000 r.). Odnosząc się do brzmienia ww. aktu, przysposobienie międzynarodowe jest możliwe tylko wtedy, gdy pozostaje w najlepszym interesie dziecka. Aby je zagwarantować muszą zostać spełnione następujące przesłanki:

  • na adopcję muszą wyrazić zgodę organy dwóch państw,

  • dziecko powinno mieć zagwarantowaną zgodę na wyjazd i stały pobyt w państwie przyjmującym. Jeśli dziecko ukończyło 13 rok życia musi wyrazić zgodę na adopcję i wyjazd z kraju.

Pośrednictwo w  procedurze adopcji międzynarodowej prowadzą trzy polskie ośrodki wyznaczone przez Ministra Polityki Społecznej:


1.      Publiczny Ośrodek Adopcyjny w Warszawie, 

2.     Krajowy Ośrodek Adopcyjny TPD w Warszawie,

3.      Katolicki Ośrodek Adopcyjny w Warszawie.

Wszystkie trzy ośrodki gwarantują, że procedura przysposobienia jest poprawnie wypełniana. W każdym z wymienionych ośrodków istnieje Komisja do spraw Adopcji Zagranicznych, która dokonuje kwalifikacji potencjalnych rodziców.

Autor wpisu

Hanna Woźniak

Podstawa prawna:

  • Ustawa z dnia 9 czerwca 2011 roku o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej

(jednolity tekst Dz. U z 2015 r. poz. 332 z późn.zm.),

  • Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. –Kodeks rodzinny i opiekuńczy

(j.t. Dz. U. z 2015 r. poz. 2082)

  • Ustawa z dnia 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego,( Dz.U. 2014 poz. 1741),

  • Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (j.t. Dz. U. z 2014 r., poz. 101 z późn. zm.),

  • Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 9 grudnia 2011 r. w sprawie szkolenia dla kandydatów do przysposobienia dziecka (Dz.U. Nr 272, poz. 1610),

  • Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 20 sierpnia 2015 r. w sprawie wzoru kwestionariusza wywiadu adopcyjnego oraz wzoru karty dziecka, w tym metryki prowadzenia sprawy (Dz. U. poz. 1303),

  • Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (jednolity tekst Dz. U. z 2015 r. poz. 2135 z późn. zm.),

  • Konwencja o Prawach Dziecka ONZ z dnia 20 listopada 1989 r. (Dz.U. 1991, Nr 120, poz. 526),

  • Konwencja o Ochronie Dzieci i Współpracy w Dziedzinie Przysposobienia Międzynarodowego z dnia 29 maja 1993 r., tzw. konwencja haska (Dz.U. 2000, Nr 39, poz. 448),

  • Europejska Konwencja o Przysposobieniu Dzieci z dnia 24 kwietnia 1967 r., tzw. konwencja strasburska (Dz.U. 1999, Nr 99, poz. 1157).

Opieka naprzemienna

Cóż to takiego opieka naprzemienna i w jakich sytuacjach sąd może ją zasądzić w orzeczeniu?

Opieką naprzemienną nazywamy sposób sprawowania pieczy nad małoletnim dzieckiem przez oboje rodziców, żyjących w rozłączeniu i posiadających pełnię władzy rodzicielskiej. Powyższe oznacza, że jeśli władza jednego z rodziców dziecka została ograniczona, instytucja opieki naprzemiennej nie znajdzie zastosowania.

W dużym uproszczeniu polega ona na tym, że małoletnie dziecko po rozwodzie raz mieszka i przebywa z matką, a w innym ustalonym sądownie terminie z ojcem.

Sąd może uregulować ww. sposób sprawowania władzy rodzicielskiej w stosownym orzeczeniu np. wyroku rozwodowym, ale tylko pod warunkiem, iż oboje rodzice przedstawią zgodne porozumienie rodzicielskie, zwane inaczej planem wychowawczym (czym jest porozumienie rodzicielskie wyjaśnię w osobnym wpisie).

Instytucja opieki naprzemiennej została wprowadzona do polskiego systemu prawnego ustawą z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy oraz ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, która weszła w życie 29 sierpnia 2015 roku. Nie mniej jednak, na próżno szukać w przepisach jej stosownej regulacji – nie została szczegółowo uregulowana w polskim prawie, wspomina ją tylko art. 58 § 1a k.r.o., jako wspólne wykonywanie władzy rodzicielskiej i utrzymywanie kontaktów z dzieckiem”, a w kodeksie postępowania cywilnego wprowadzono przepisy, które zapewniają możliwość mieszkania dziecka z każdym z rodziców w powtarzających się okresach.

Sposób sprawowania władzy rodzicielskiej w formie opieki naprzemiennej bardzo dobrze przyjął się i rozwinął w bogatszych krajach Europy Zachodniej i Ameryki Północnej, gdzie czasami rodzice kupują 3 dom i wprowadzają się do niego na przemian w ustalonym czasie sprawowania przez nich opieki nad dzieckiem.

Niewątpliwą zaletą takiego rozwiązania jest dobro dziecka, które w ten sposób mniej odczuwa skutki rozstania rodziców, rozwija się i wychowuje przy równym udziale mamy i taty. Co więcej, odchodzi konieczność orzekania przez sąd w wyroku o kontaktach, które zostają zastąpione pieczą naprzemienną.

Natomiast wadę ww. rozwiązania może stanowić konieczność ścisłej współpracy i kooperacji ze strony byłych małżonków, co może okazać się niekomfortowe z uwagi na okoliczności, jakie towarzyszyły rozpadowi związku i aktualne stosunki panujące pomiędzy byłymi partnerami.

Autor wpisu:

Hanna Woźniak