Rozwód z orzeczeniem o winie czy bez orzekania o winie ?

Jeżeli decyzja o rozwodzie została podjęta, celowym jest rozważenie z jakim wnioskiem w zakresie winy – będziemy składać pozew o rozwód, zważywszy oczywiście na okoliczności danej sprawy.

Zgodnie z brzmieniem art. 57 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, orzekając rozwód sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Ww. przepis ustanawia regułę, iż obowiązkiem sądu jest określenie winy lub jej braku przy rozpadzie danego związku. § 2 cyt. przepisu ustawia jednak zasadę, zgodnie z którą na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy. Co to oznacza w praktyce? Wyjaśnienie poniżej, ale najpierw wskażemy, jaki wyrok może zapaść w sprawie rozwodowej.

Rodzaje rozstrzygnięć sądu i ich skutki:

  1. rozwód bez orzekania o winie na zgodne żądanie małżonków.

w zakresie obowiązku alimentacyjnego (art. 60 § 1 k.r.o.) – możliwość żądania przez małżonka niewinnego, który znajduje się w niedostatku alimentów od drugiego małżonka,

ponadto, należy wskazać na wyłączenie dopuszczalności ustalania winy małżonka na podstawie art. 940 k.c. przez innego spadkobiercę żądającego wyłączenia małżonka od dziedziczenia. Może być także nieobojętne przy orzekaniu o władzy rodzicielskiej.

  1. rozwód przy ustaleniu, iż małżonkowie nie ponoszą winy.

skutki jak przy punkcie 1.

  1. rozwód z winy jednego małżonka.

szczególne znaczenie dla obowiązku alimentacyjnego, o którym stanowi przepis art. 60 § 1 k.r.o., bowiem małżonek, który został uznany za wyłącznie winnego rozpadu małżeństwa, nie może żądać od swojego byłego niewinnego współmałżonka alimentów.

z kolei zaś jeżeli rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest do zapłaty alimentów na rzecz małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.

  1. rozwód z winy obojga małżonków.

    małżonek rozwiedziony, który znajduje się w niedostatku, może żądać od swojego ex małżonka alimentów. Przesłanką warunkującą możliwość ubiegania się o alimenty przez takiego małżonka stanowi więc kryterium niedostatku (art. 60 § 1 k.r.o.).

Podkreślenia wymaga, że obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Ponadto, gdy zobowiązanym jest małżonek, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia (małżonek niewinny) obowiązek ten wygasa z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.

Na marginesie wskazać należy, iż strona przed sądem pierwszej instancji może zmienić powództwo w zakresie żądania co do orzekania o winie. Powyższe oznacza, że przykładowo jeżeli drugi małżonek nie dąży do polubownego zakończenia sprawy i przeciwstawnie złoży w odpowiedzi na pozew wniosek odmienny od naszego, istnieje możliwość zmiany stanowiska. Zgodnie z tezą wyroku SN z dnia 12 listopada 1982 r., III CRN 271/82, LEX nr 2858:Wystąpienie z wnioskiem o orzeczenie rozwodu z winy pozwanego, w miejsce pierwotnego żądania rozwiązania małżeństwa bez orzekania o winie stron, stanowi zmianę powództwa w rozumieniu art. 193 k.p.c. Jeżeli przeto takie zmienione żądanie zostało zgłoszone na rozprawie pod nieobecność pozwanego, konieczne jest powiadomienie go o dokonanej zmianie”. Ponadto, W postępowaniu apelacyjnym strona procesu rozwodowego może cofnąć wyrażone przed sądem pierwszej instancji żądanie zaniechania orzekania o winie rozkładu pożycia (art. 57 § 2 k.r.o.) [podkr. aut.]”. Takie też stanowisko zajął SN w uchwale z dnia 24 listopada 2006 r., III CZP 105/06, LEX nr 198931, oraz w uchwale z dnia 25 października 2006 r., III CZP 87/06, LEX nr 196360.

Wiadomym jest, iż z reguły większość ludzi wolałaby pominąć roztrząsania szczegółów życia rodzinnego przed obcymi – składem sędziowskim oraz pełnomocnikami stron, dlatego też niekiedy o ile oczywiście okoliczności danego przypadku na to pozwalają, warto rozważyć z jakim wnioskiem składać pozew o rozwód i jakich skutków takiego orzeczenia możemy się spodziewać.

Autor wpisu:

Hanna Woźniak

Co zrobić, kiedy rodzic nie płaci alimetów na dziecko?

213-png

No dobrze, mamy w sprawie wyrok zasądzajacy alimenty na dziecko, o które wcześniej udało nam się wywalczyć przed sądem, ba nawet w rozsądnej lub żądanej wysokości…wszystko wygląda pięknie i ładnie na papierze. Zgłaszamy się ze stosownym wnioskiem do Komornika w celu wyegzekowania alimentów od drugiego rodzica i okazuje się, że pomimo naszych wcześniejszych starań alimentów nie otrzymamy……..Mija miesiąc, drugi, trzeci i następny a alimentów dalej brak…….Co w takiej sytuacji można zrobić?

Istnieje na to kilka rozwiązań, mianowicie:

1Zgłoszenie sprawy na Policję lub Prokuraturę – o tzw. przestępstwo niealimentacji art. 209 Kodeksu Karnego. Zgodnie z brzmieniem ww. przepisu, „Kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Podkreślić należy, że ww. stan rzeczy musi trwać przez pewien dłuży czas (np. na wstrzymywaniu się z zapłatą kolejnych rat alimentacyjnych co najmniej przez 3 miesiące lub płacenie ich nieregularnie albo w kwotach znacznie niższych od należnych)” (por. również wyrok SN z dnia 5 stycznia 2001 r., V KKN 504/00, Prok. i Pr.-wkł. 2001, nr 6, poz. 3). Możemy wtedy wystąpić do Prokuratora lub Policji o wszczęcie postępowania karnego, przy czym warto wskazać, iż może to zrobić zarówno rodzic wychowujący dziecko, jak i gmina lub miejski ośrodek pomocy społecznej (MOPS).
W tym miejscu zaznaczyć jednak należy, iż karze nie podlegają dłużnicy alimentacyjni,
którzy nie regulują swoich zobowiązań z przyczyn od siebie niezależnych, np. z powodu ubóstwa lub jeśli zaniedbali ten obowiązek jednorazowo. Ww. zagrożenia karne mogą podziałać jako skuteczne straszyki na dłużnika alimentacyjnego.

2. Fundusz alimentacyjny. Kolejnym sposobem na uzyskanie alimentów w przypadku bezskuteczności egzekucji jest zgłoszenie się do Urzędu Gminy właściwego ze względu na miejsce zamieszkania osoby uprawnionej do alimentów czyli dziecka. Do nich zwracamy się z wnioskiem również w wypadku, gdy dłużnik alimentacyjny uciekł za granicę lub się ukrywa. O bezskuteczności egzekucji możemy mówić wtedy, gdy w okresie ostatnich 2 miesięcy nie wyegzekwowano pełnej należności z tytułu zaległych i bieżących zobowiązań alimentacyjnych,
jak również niemożność wszczęcia lub prowadzenia egzekucji alimentów przeciwko takiemu rodzicowi, przebywającymi poza granicami Polski (szerzej na ten temat w odrębnym wpisie).
Nie mniej jednak, aby uzyskać świadczenie z Funduszu, należy spełnić kilka warunków. Dochód na 1 osobę w rodzinie nie może przekroczyć kwoty 725,00 zł netto, a kwota otrzymanych świadzczeń przysługuje w wysokości alimentów ustalonych wyrokiem, jednakże nie więcej niż 500,00 zł. Przykładowo, jeśli mamy wyrokiem zasądzone alimenty w wysokości 300,00 zł na dziecko, to otrzymamy 300,00 zł. W sytuacji zaś alimentów w wysokości 1000,00 zł, otrzymamy jedynie 500,00 zł. Należy, również pamiętać, iż pieniądze z Funduszu przysługują dla dziecka, które nie ukończyło 18 lat albo w przypadku gdy kontynuuje naukę – do ukończenia 25 roku życia. Świadczenie przysługuje bezterminowo w przypadku znacznej niepełnosprawności dziecka.

3. Pomoc gminy. W przymuszeniu niesummiennego rodzica do zapłaty alimentów możemy się zwrócić z pomocą do gminy. Ma to miejsce również w przypadku bezskuteczności egzekucji. Zgłaszamy wtedy wniosek o podjęcie działań wobec dłużnika alimentacyjnego. Gmina właściwa dla miejsca zamieszkania dziecka występuje do gminy właściwej dla miejsca zamieszkania uchylającego się od zapłaty alimentów rodzica o podjęcie odpowiednich działań. Gmina musi wówczas zmobilizować dłużnika alimentacyjnego do podjęcia pracy, przeprowadzić wywiad alimentacyjny, pobrać oświadczenie majątkowe. Wysyła go do urzędu pracy. Może też skierować go na tzw. prace interwencyjne. Gdy ww. działania gminy nie przynoszą upragnionych rezultatów, istnieje możliwość zgłoszenia wniosku o ściganie przestępstwa niealimentacji, a w przypadku gdy niesolidny rodzic posiada prawo jazdy – kieruje wniosek do starosty o jego zatrzymanie.

4. Wpis dłużnika alimentacyjnego do odpowiednich rejestrów. Istotną metodą na przymuszenie rodzica unikającego zapłaty środków na utrzymanie dziecka, który od co najmniej pół roku nie płaci alimentów, jest wpisanie do 1 z 3 krajowych rejestrów długów, mianowicie Krajowego Rejestru Długów (KRD), BIG InfoMonitor oraz Rejestru Dłużników ERIF. Rejestry mają podpisane umowy z bankami, instytucjami udzielającymi pożyczek oraz firmami leasingowymi. To skutecznie może utrudnić dłużnikowi zakup na raty np. pralki, lodówki, telewizora, wzięcia pożyczki lub kupna telefonu na abonament. Zostanie on wykreślony z rejestru, dopiero kiedy gmina zawiadomi,
że nastąpiła spłata zadłużenia lub zostało ono umorzone.

5. Dziadkowie. Gdy ww. sposoby uzyskania alimentów na rzecz dziecka od rodzica zawiodą pozostaje zawsze procedura dochodzenia alimentów od rodziców niesumiennego dłużnika, czyli dziadków dziecka. Taką możliwość zapewnia Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy w art. 132, który stanowi, że w przypadku gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdy osoba ta nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami, powstaje wtedy obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności.

Z takim pozwem zwracamy się wtedy do sądu rodzinnego. Co ciekawe, w orzecznictwie wskazuje się, że okoliczność, iż małoletni powód pobiera świadczenia z funduszu alimentacyjnego wobec niemożliwości wyegzekwowania alimentów zasądzonych od ojca, nie stoi w zasadzie na przeszkodzie do dochodzenia uzupełniających alimentów od dziadków (Wyrok SN z dnia 6 marca 1980 r., IV CR 129/80, OSNC 1980, nr 10, poz. 199, LEX nr 2509). W toku postępowania przed sądem trzeba jednak uwodnić, że dziadkowie posiadają odpowiednie dochody.

Na zakończenie wpisu, w ramach ciekawostki można wskazać, iż rekordzistami alimentacyjnymi wpisanymi do rejestrów poszczególnych województw to w znaczącej większości wypadków mężczyźni w wieku 34 – 56 lat. Rekord Polski należy do mieszkańca województwa lubelskiego, którego kwota niezapłaconych alimentów na dziecko przekracza 435 000,00 zł. Najmłodszy alimenciarz to 34 latek z Podlasia, który mimo młodego wieku nie zdążył zapłacić alimentów w wysokości 328 000,00 zł.
(zródło:http://www.infomonitor.pl/download/raport_-_dluznik_alimentacyjny_12_kwietnia.pdf)

Jak widać powyżej, nie należy się od razu załamywać, bowiem jest kilka możliwości oddziaływania na dłużnika alimentacyjnego, które mogą stworzyć realną szansę na uzyskanie alimentów na dziecko.

Autor wpisu: 

Hanna Woźniak 

 

Wpływ programu rządowego „500 plus” na alimenty

        Od momentu pojawienia się tzw. programu „500 plus” wprowadzonego ustawą z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz.U.2016.195), która weszła w życie dnia 01 kwietnia 2016 roku, zarówno u rodziców samotnie wychowujących dzieci jak i w środowiskach prawniczych od razu wyłoniło się pytanie czy i w jaki sposób nowe świadczenie wychowawcze wpłynie na obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dzieci, a tym samym na wysokość alimentów przyznawanych przez sądy.

     Po pierwsze należy wskazać, że obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dzieci, które nie są jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, wynika z art. 133 § 1 Kodeksu Rodzinnego
i Opiekuńczego (dalej k.r.o.).  Z brzmienia ww. przepisu wynika również, że 
możliwość zwolnienia się rodziców od obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie istnieje w wypadku, gdy dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Wobec powyższego, ciężko uznać świadczenie wychowawcze „500 plus” za dochód pochodzący z majątku dziecka. Podążając dalej tym tokiem dojdziemy do wniosku, że skoro świadczenie 500 plus nie stanowi dochodu pochodzącego z majątku dziecka, to nie powinno być traktowane jako instrument służący do zmniejszenia zakresu obowiązku alimentacyjnego rodzica wobec dziecka.

   Sama ustawa wprowadzająca „program 500 plus” z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz.U.2016.195) milczy na ten temat i w żaden sposób nie rozwija wątpliwości, czy świadczenie wychowawcze z „programu 500 plus” miałoby mieć charakter alimentacyjny czy też nie.

   Sięgając zaś do samego uzasadnienia projektu ww. ustawy, należy wskazać, iż z jednej strony jej głównym celem ma być „zmniejszenie obciążenia finansowego rodzin” związanego z wychowaniem dzieci, co można interpretować niejako próba odciążenia osoby zobowiązanej do zapłaty alimentów, która w istocie mogłaby prowadzić do uprzywilejowania dłużników alimentacyjnych. Za charakterem alimentacyjnym świadczenia wychowawczego mógłby również przemawiać fakt, że podobnie jak świadczenie alimentacyjne – korzysta z szeregu dobrodziejstw jak np. wyłączenie spod egzekucji, zwolnienie od podatku dochodowego czy też opłaty skarbowej.

   Natomiast zakres obowiązku alimentacyjnego stosownie do brzmienia art. 135 § 1 k.r.o zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego (dziecka) oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego (rodzica). Świadczenie wychowawcze „500 plus” niewątpliwie wpłynie na usprawiedliwone potrzeby uprawnionego poprzez ich zmniejszenie, wobec czego zobowiązany może zyskać argument do domagania się obniżenia wysokości alimentów na drodze sądowej.

   Z drugiej zaś strony, wspomniany akt prawny wyłącza dochody uzyskiwane z tytułu świadczenia wychowawczego w wysokości 500,00 zł z katalogu dochodów warunkujących prawo do świadczeń o charakterze społecznym. Oznacza to, że świadczenie wychowawcze nie będzie miało wpływu na prawo do świadczeń z pomocy społecznej, świadczeń rodzinnych, świadczeń z funduszu alimentacyjnego, czy dodatków mieszkaniowych. Skoro zaś świadczenie wychowawcze nie będzie miało wpływu na prawo do świadczeń z funduszu alimentacyjnego, można zaryzykować stwierdzenie, że analogicznie – nie powinno mieć wpływu na wysokość przyznawanych przez sądy alimentów.

    Tym samym przyznane i pobierane świadczenie wychowawcze 500 plus jako instytucja niezależna od samych alimentów, nie powinna wpływać na możliwość kreowania zakresu obowiązku alimentacyjnego rodzica wobec dziecka.

       Odnosząc się do opinii zawartej w artykule „Rzeczpospolitej” z dnia 11 lutego 2016 roku autorstwa Małgorzaty Supera, kwota 500,00 zł nie stanowi jej zdaniem tzw. premii za rodzicielstwo. W sytuacji gdy okaże się, iż program „500 plus” ma charakter alimentacyjny, należy spodziewać się pozwów o obniżenie alimentów, a w przypadku nierozstrzygniętych jeszcze sporów – wniosków o zasądzenie ich w kwocie pomniejszonej o otrzymane od Państwa 500,00 zł (Rzeczpospolita, artykuł z dnia 11 lutego 2016 roku, Autor Małgorzata Supera – http://www.rp.pl/Opinie/302119957-Program-500-plus-a-wysokosc-alimentow.html#ap-1).
W tym miejscu wskazać należy, że resort Rodziny, Pracy i Polityki Świadczenie informuje, że Ministerstwo Sprawiedliwości monitoruje sytuacje, w których rodzice wnioskują o obniżenie świadczeń alimentacyjnych od momentu wejścia w życie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Na stronie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki widnieje informacja, że „
resort popiera stanowisko prezentowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości, a twierdzenie, że świadczenie „Rodzina 500 plus” pobierane przez rodzica może być podstawą do obniżenia pobieranych przez niego świadczeń alimentacyjnych jest niedopuszczalne”.

  W razie konieczności, w porozumieniu z Ministerstwem Sprawiedliwości, mają zostać wprowadzone odpowiednie zmiany ustawowe.

      Niemniej jednak, jeszcze przed wejściem w życie ustawy pojawiły się pierwsze wyroki, w których sądy rodzinne zasądzają wysokość alimentów, uwzględniając przy tym możliwość uzyskania świadczenia wychowawczego „500 plus” (z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Szczytnie z dnia 24 marca 2016 roku, sygn. akt III RC 358/15 oraz wyroku Sądu Rejonowego w Starogardzie Gdańskim z dnia 16 marca 2016 roku, sygn. akt III RC 305/15).

     Niezależnie od powyższego, w dniu 22 kwietnia 2016 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda przedłożył w Sejmie projekt ustawy o zmianie ustawy Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy oraz innych ustaw, przewidujacy wprowadzenie do art. 135 k.r.o. § 3, który regulowałby jednoznacznie przedmiotową lukę prawną stanowiąc w punkcie 3: „Na zakres obowiązku alimentacyjnego nie wpływają: (….) 3) świadczenie wychowawcze, o którym mowa w ustawie z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz. U. poz. 195);”.

Szczegółowo z projektem prezydenckim można zapoznać się pod adresem: 

http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/Projekty/8-020-181-2016/$file/8-020-181-2016.pdf

      Z uwagi na zbyt krótki okres obowiązywania rozwiązania wynikającego z programu „500 plus”, od czasu uchwalenia ww. ustawy, brak jest wyraźnej linii orzeczniczej jak i konkretnych wskazówek wynikających z piśmiennictwa prawniczego, które jednoznacznie rozwiązywałoby wątpliwości we wspomnianym zakresie i na które przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

 Autor wpisu:

Hanna Woźniak