Pożyczka bez zgody współmałżonka.

20170530_171311Spacerując po mieście niemal na każdym kroku możemy spotkać ogłoszenia oferujące szybkie pożyczki gotówkowe. Często ogłoszeniodawca zachwala szybkie podjęcie decyzji o przyznaniu takiej pożyczki jak również jej warunki, w tym możliwość udzielenia takiej pożyczki bez uzyskania wcześniejszej zgody małżonka. Właśnie tą kwestią zajmiemy się w dzisiejszym wpisie.

W przypadku większości zawartych związków małżeńskim mamy do czynienia z ustrojem ustawowej wspólności majątkowej. Jeśli bowiem nie zawarto umowy określającej umowny ustrój majątkowy, z mocy ustawy, z chwilą zawarcia małżeństwa, między małżonkami powstaje wspólność ustawowa. W ustroju tym mamy do czynienia z majątkiem wspólnym małżonków oraz majątkami osobistymi każdego z nich.

W przypadku zaciągania zobowiązania (na przykład wzięcia pożyczki gotówkowej) przez osobę pozostającą w związku małżeńskim zgoda drugiego małżonka ma zasadnicze znaczenie. I to zarówno dla majątku wspólnego małżonków jak i dla samego wierzyciela.

Zgodnie z art. 41 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w przypadku gdy małżonek zaciągnie zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka, wierzyciel może żądać zaspokojenia także z majątku wspólnego małżonków. Także, czyli poza możliwością dochodzenia swojego roszczenia z majątku osobistego małżonka, który wziął pożyczkę. Drugi małżonek wyrażając zgodę na zaciągnięcie zobowiązania musi liczyć się z tym, że w przypadku problemów ze spłatami wierzyciel w postępowaniu egzekucyjnym będzie mógł dochodzić swoich należności np. z nieruchomości, która została zakupiona po zawarciu małżeństwa i weszła do majątku wspólnego.

Ze strony wierzyciela najistotniejszą kwestią przy udzielaniu pożyczki osobie pozostającej w związku małżeńskim będzie zadbanie o to, aby zgoda współmałżonka wyrażona została w taki sposób aby móc to wykazać dokumentem. Zalecane jest zatem uzyskanie takiej zgody na piśmie. Przepisy wskazują bowiem, że aby uzyskać klauzulę wykonalności skuteczną przeciwko małżonkowi dłużnika (z ograniczeniem jego odpowiedzialności do majątku objętego wspólnością majątkową) w postępowaniu klauzulowym trzeba przedstawić dokument urzędowy lub prywatny, stwierdzający udzielenie zgody na czynność prawną przez tego małżonka (por. art. 787 Kodeksu postępowania cywilnego).

Co do zasady nie ma jednak żadnych przeszkód aby osoba pozostająca w związku małżeńskim wzięła pożyczkę samodzielnie. Kodeks rodzinny i opiekuńczy, w art. 41 § 2, wprost wskazuje, że małżonek może zaciągnąć zobowiązanie bez zgody drugiego małżonka. W takim przypadku w przypadku braku spłaty zaciągniętej pożyczki i wszczęcia przez wierzyciela postępowania egzekucyjnego będzie on mógł dochodzić zaspokojenia swojego roszczenia z:

  • z całego majątku osobistego dłużnika,

  • z wynagrodzenia za pracę dłużnika,

  • z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej,

  • z korzyści uzyskanych z praw dłużnika, o których mowa w art. 33 pkt 9 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, tj. z prawa autorskie i praw pokrewnych, prawa własności przemysłowej oraz innych praw twórcy,

  • jeżeli wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, także z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa.

Odpowiadający ww. przepisom przepis procedury cywilnej przewiduje, że tytuł wykonawczy wystawiony przeciwko dłużnikowi pozostającemu w związku małżeńskim jest podstawą do prowadzenia egzekucji nie tylko z majątku osobistego dłużnika, lecz także z pobranego przez niego wynagrodzenia za pracę lub dochodów uzyskanych z prowadzenia przez niego innej działalności zarobkowej oraz z korzyści uzyskanych z jego praw autorskich i praw pokrewnych, praw własności przemysłowej oraz innych praw twórcy (art. 7761 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego).

Nawet zatem brak zgody a często i świadomości zawarcia pożyczki przez współmałżonka nie ochroni domowego budżetu przez znaczącym uszczerbkiem jakim może być zajęcie wynagrodzenia za pracę otrzymywanego przez dłużnika. I to pomimo okoliczności, iż zasady ogólne uznają pobrane wynagrodzenie za składnik majątku wspólnego małżonków. Egzekucja prowadzona przez wierzyciela jednego z małżonków może zatem skutkować de facto zmniejszeniem wartości majątku wspólnego.

Zgodnie z poglądem doktryny: „Egzekucja nie może być natomiast kierowana do przedmiotów majątkowych uzyskanych w zamian za wynagrodzenie za pracę lub dochody z innej działalności zarobkowej oraz korzyści uzyskiwane z praw wymienionych w art. 33 pkt 9. Przedmioty te wchodzą do majątku wspólnego, ale pozostają wolne od odpowiedzialności.” (patrz: Elżbieta Skowrońska-Bocian. Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, wyd. LexisNexis 2014).

Uwagi odnoszące się do możliwości egzekucji zobowiązania zaciągniętego bez zgody współmałżonka odnoszą się również w całości do przypadku, gdy zobowiązanie małżonka nie powstało w wyniku dokonania czynności prawnej. Klasycznym przykładem takiego zobowiązania jest odziedziczenie długów w wyniku przyjęcia spadku przez jednego z małżonków.

Na koniec trzeba podkreślić, że istnieją czynności prawne, na których dokonanie zgoda drugiego małżonka jest niezbędna co oznacza, że powyższe uwagi nie będą miały do nich zastosowania. Kategoria tych czynności zostanie omówiona w kolejnym wpisie.

Autor wpisu:

Emilia Robak

Adopcja na tle przepisów krajowych. Część I

https://www.instagram.com/p/BQQrNl4gzR0/

Kiedy w lutym br. Madonna potwierdziła na swoim profilu na instagramie, że pomyślnie udało się zakończyć proces adopcji bliźniaczek z Malawi – wydawać by się mogło, iż osoba taka jak piosenkarka posiadająca przede wszystkim zaplecze materialne nie miała z nim większych problemów.

Pomimo jednak, iż malawijski sąd przychylił się do prośby Madonny i wydał zgodę na adopcję czteroletnich bliźniaczek, to dopiero początek drogi. Madonna musi teraz dostarczyć stosowne dokumenty, z których wynikać będzie, że nie ma przeciwwskazań, aby dziewczynki przeniosły się z artystką do USA i że będzie ona w stanie zapewnić im godne życie.

Od mniej więcej ponad dekady temat adopcji powrócił na świecie za sprawą znanych gwiazd, które otwarcie się do niego przyznawały, przez co przestał być niejako tematem tabu. Prawdziwy adopcyjny „boom” przypadł na połowę ubiegłej dekady za sprawą Angeliny Jolie, która najpierw samodzielnie, a następnie ze swoim ówczesnym partnerem Bradem Pittem, zaadoptowali w sumie trójkę dzieci, w tym Maddoxa z Kambodży, Zaharę z Etiopii oraz Paxa z Wietnamu.

Podobnie Madonna obok dwójki biologicznych dzieci posiada również czwórkę adoptowanych, pochodzących również z Malawi – Davida i Mercy oraz właśnie ostatnio adoptowane przez nią bliźniaczki Stellę i Esther. Cytując wypowiedź adwokata – Titusa Mvalo dla Telegraph.co.uk., „Madonna udowodniła, że ma wielkie serce dla Malawi oraz dla swoich dzieci. Sąd był usatysfakcjonowany jej postawą i nie mógł odmówić adopcji bliźniaczek”.

W mojej ocenie w Polsce adopcja pozostaje w dalszym ciągu tematem tabu. Powyższe wynika zdaje się z błędnego przekonania, iż za to, jakie będzie w przyszłości dziecko, odpowiedzialne są geny niewiadomo jakiego pochodzenia bądź przekonania, że na jakość relacji rodzic – dziecko mają wpływ więzy krwi.

A jak to wygląda na tle przepisów krajowych? Czy możliwym jest adopcja dziecka przez singla albo z zagranicy?

Na gruncie przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego adopcja zwana jest przysposobieniem. Podobnie, kwalifikacje osobiste niezbędne do należytego wywiązywania się z obowiązków przysposabiającego, nie zostały w ustawie określone.

Pomocne będą przepisy ustawy o pomocy społecznej, a mianowicie art. 42 ust. 1 i 2 ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, który określa wymogi stawiane osobom mającym pełnić funkcję rodziny zastępczej.

Stwierdzenie, że przysposabiający spełnia większość wymienionych w powołanym przepisie warunków nie może być tożsame z przyjęciem, że posiada on kwalifikacje osobiste, o których mowa w art. 114§ 1 k.r.o., ponieważ nie zwalnia to sądu od badania innych przesłanek, a przede wszystkim, czy przysposobienie jest zgodne z dobrem dziecka. Istotne znaczenie mają zatem okoliczności, które świadczą o osobowości przysposabiającego, zwłaszcza motywacja, którą się kieruje, pragnąc przysposobić dziecko. Trafnie wskazuje się, że niekorzystna jest motywacja osób, które wyznaczają dziecku określoną rolę do spełnienia, np. ratowanie przed rozpadem małżeństwa znajdującego się w kryzysie z powodu bezdzietności, oczekiwanie opieki na starość, pomoc w prowadzonej działalności gospodarczej.

Natomiast ustalenie, że osoba, która chce adoptować dziecko, została pozbawiona władzy rodzicielskiej, nad dzieckiem własnym lub przysposobionym, lub której ograniczono władzę rodzicielską,( wyłączając ograniczenie na podstawie art. 58 § 1 albo art. 107 k.r.o.), nakazuje przyjąć, że nie ma kwalifikacji osobistych, o których mowa w art. 1141 § 1 k.r.o. Zakaz taki nie wynika wprost z ustawy, ale można go wyprowadzić z funkcji przysposobienia, które ma być orzeczone tylko dla dobra dziecka, a do dnia 1 stycznia 2012 r. także z art. 73 ust. 1 pkt 4 ustawy o pomocy społecznej, który taki zakaz sformułował w stosunku do kandydatów na rodziców zastępczych.

Ustalenie, czy przysposabiający ma odpowiednie kwalifikacje osobiste, powinno obejmować także wymogi, które stawia art. 20 Konwencji o prawach dziecka, a mianowicie zachowania, ciągłości w wychowaniu dziecka, tożsamości dziecka w sferze etnicznej, religijnej, kulturowej i językowej. Przepisy Konwencji chronią prawa dziecka i sferę jego życia prywatnego (art. 1214 i 16). Prawa te są chronione również przez przepisy Konstytucji RP (art. 48 ust. 1art. 53 ust. 1 i 3 i art. 72 ust. 1 i 3).

Kwalifikacje, jakie powinien posiadać przysposabiający określa również art. 9 ust. 1 i 2 lit. a Europejskiej konwencji o przysposobieniu dzieci, Dz. U. z 1999 r. Nr 99, poz. 1157, który stwierdza, że nie można orzec o przysposobieniu bez przeprowadzenia stosownego wywiadu dotyczącego przysposabiającego, dziecka i jego rodziny. Wywiad taki, w zależności od okoliczności sprawy, powinien obejmować m.in. ustalenia dotyczące: osobowości, stanu zdrowia i sytuacji majątkowej przysposabiającego, jego sytuacji rodzinnej, warunków mieszkaniowych oraz zdolności do wychowania dziecka.

Podnoszona w przepisach pozakodeksowych kwestia sytuacji majątkowej przysposabiającego musi być badana przez sąd, po kątem możliwości zaspokojenia potrzeb materialnych dziecka. Ważne jest, aby przysposabiający miał stabilne źródło utrzymania, gwarantujące dziecku wystarczające zaspokajanie jego potrzeb, nawet poniżej przeciętnego standardu (zob. E. Holewińska-Łapińska (w:) System Prawa Prywatnego, t. 12, s. 488).

Wymogiem ustawowym jest natomiast posiadanie przez przysposabiającego opinii kwalifikacyjnej oraz świadectwa ukończenia szkolenia organizowanego przez ośrodek adopcyjny, o którym mowa w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. Obowiązek ten nie dotyczy kandydatów do przysposobienia spokrewnionych z dzieckiem lub sprawujących nad nim pieczę zastępczą, co w mojej ocenie sprzyja niestety szeregu nadużyć jak również niewystarczającej weryfikacji predyspozycji chętnych do bycia rodzicem.

Autor wpisu

Hanna Woźniak